Najpierw trzeba wykonać płytkę drukowaną z
zamontowanymi mikroswitchami (np. takimi jak przycisk reset w płytce
yampp'a). Następnie w przedniej ściance obudowy wykonujemy otwory pod
łebki mikroswitch'ow, ale o dużo większej średnicy (od 7 do 10mm).
Następnie wstępnie montujemy przygotowaną wcześniej płytkę z switchami
do obudowy, żeby końcówki mikroswitchów wystawały około 0.5mm ponad
zewnętrzną płaszczyznę obudowy.
Teraz będzie potrzebny jakiś program graficzny żeby
zaprojektować wygląd klawiatury. Jak projekt będzie gotowy drukujemy go
na kawałku samoprzylepnego papieru. Następnie oklejamy ten wydruk
samoprzylepną przeźroczystą folią ( oczywiście od strony wydruku).
Najlepsza jest do tego chropowata, lekko matowa folia o
grubości od 0.2 do 0.5mm, ale w przypadku braku takowej można
zastosować dowolną folie samoprzylepną.
Następnie przy pomocy ostrego nożyka (np. do tapet),
lub w ostateczności nożyczek, przycinamy brzegi klawiatury do wymaganych
wymiarów, pamiętając żeby zostawić trochę folii dookoła klawiszy (żeby
się dobrze trzymała obudowy).
Teraz dość ważny rzecz:
Z klawiatury odrywamy papier zabezpieczający klej i
wycinamy z niego 8 małych kółek o średnicy takiej samej lub ciut
większej jak średnica otworów w obudowie. Do tego celu możemy
wykorzystać również kawałek dowolnej folii (np. z reklamówki
jednorazowej). Wycięte kółka przyklejamy w miejscach gdzie końcówki
mikroswitchów będą dotykały klawiatury (od strony klejącej).
No i mamy praktycznie klawiaturę gotową do przyklejenia
do obudowy, wiec przymierzamy ją dokładnie do obudowy i dociskamy. W
przypadku słabego kleju na papierze samoprzylepnym można się posiłkować
dwustronnie klejącą taśmą, ale można ją przykleić tylko w miejscach
gdzie nie ma otworów w obudowie (najlepiej naokoło) - a jej odpowiednie
pocięcie nie jest prostym zadaniem.
Na koniec pozostaje dokładne wyregulowanie wysokości
mikroswitchów tak, aby każdy z nich dobrze pracował i wydawał przy
nacisnięciu charakterystyczny "klik".
Tak wygląda rezultat mojej pracy :-)
